Home

Wiadomości

Zalewski śpiewa Niemena

Brak komentarzy News

Na początku tego roku ukazała się płyta, która była ogromnym wyzwaniem dla Krzysztofa Zalewskiego. Projekt odważny, być może nawet karkołomny – zmierzenie się z legendą Czesława Niemena – okazał się sukcesem.

Album zdobył uznanie nie tylko wśród słuchaczy artysty – docenili go także fani samego Niemena. Teraz, po miesiącach od premiery tego tytułu, do sprzedaży trafia, oczekiwana przez melomanów, winylowa wersja płyty „Zalewski śpiewa Niemena”.

Zaczęło się w Jarocinie. Organizatorzy kultowego festiwalu postanowili godnie uczcić dwie piękne rocznice – pół wieku od premiery płyty „Dziwny jest ten świat” i 30 lat od pierwszego występu Czesława Niemena na jarocińskiej imprezie – i zaproponowali Krzysztofowi Zalewskiemu przygotowanie koncertu z repertuarem Mistrza.

Autor „Złota” zgodził się, bo lubi wyzwania, ale zrobił to również po to, by lepiej poznać swojego idola. – Wydawało mi się, że jestem wielbicielem i znawcą Niemena, ale kiedy zacząłem się przygotowywać do koncertu okazało się, że nie znam nawet połowy jego twórczości –Krzysztof przyznaje dzisiaj – Na pewno, duża część jego dorobku pozostaje nieodkryta. Pod koniec życia zachwycił się nowinkami technicznymi, co miało ogromny wpływ na brzmienie. Choć jego utwory były harmonicznie, aranżacyjnie bogate, trudno jest przebrnąć przez nagrania naszpikowane brzmieniami Synclaviera, wówczas uchodzącymi za nowoczesne. Dlatego pomyślałem, że dobrym pomysłem będzie nagranie tzw. trudnych piosenek w współczesnych aranżacjach. Wyciągnięcie z nich tego, co najważniejsze: tekstów i melodii.

Zalewski podszedł do zadania z szacunkiem, ale nie na kolanach. Nie wywrócił tych utworów do góry nogami, nie wymyślał interpretacji na siłę odmiennych od oryginałów – raczej ujednolicił repertuar pochodzący z różnych okresów twórczych Niemena, po czym włożył w to wszystkie swoje umiejętności, całą energię. Powstała aktualna, świeżo brzmiąca płyta, gatunkowo rozpięta pomiędzy hard rockiem a białym soulem, z niezbyt głęboko ukrytymi pokładami słowiańskiej melancholii.

Trudno więc dziś orzec, czy „Zalewski śpiewa Niemena” jest bardziej płytą Zalewskiego czy Niemena, ale ponad wszelką wątpliwość nie udałoby się dokonać niemożliwego, gdyby nie znakomity zespół w składzie: Jurek Zagórski (gitara, MPC, produkcja, miks), Natalia Przybysz (chórki), Paulina Przybysz (chórki), Tomasz Duda (saks, flet, tamburyn), Kuba Staruszkiewicz (perkusja, przeszkadzajki), Patryk „Pat” Stawiński (bas, klawisze) i Jarek Jóźwik (organy Rhodesa, syntezatory). Lider zebrał tę mocną ekipę w Studio S4, sam chwycił za gitarę, stanął przed mikrofonem i… poszło. Na setkę, na żywo, z biglem. Można przypuszczać, że Czesławowi Niemenowi, który cenił sobie bezkompromisowość, takie podejście by się spodobało.

Krzysztof Zalewski jest właśnie w trakcie drugiej trasy koncertowej promującej ten album:

07.09. WARSZAWA Teatr Roma | SOLD OUT
10.09. WARSZAWA Teatr Roma | SOLD OUT
23.09. POZNAŃ Sala Ziemi
24.09. TORUŃ Jordanki
25.09. GDAŃSK Filharmonia Bałtycka | SOLD OUT
30.09. SZCZECIN Filharmonia w Szczecinie
01.10. SZCZECIN Filharmonia w Szczecinie | SOLD OUT
08.10. ŁÓDŹ Teatr Wielki | SOLD OUT
09.10. KATOWICE NOSPR | SOLD OUT
11.10. RZESZÓW Filharmonia Podkarpacka | SOLD OUT
12.10. LUBLIN Centrum Spotkania Kultur

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tagi: , ,