Clock Machine zagrają na tegorocznej edycji Przystanku Woodstock.

Rock’n’roll bez wyrzutów sumienia może odejść na emeryturę. Nadchodzi Clock Machine. Od młodzieńczych lat przejawiali dryg do muzyki. Wszystkiego nauczyli się sami, w domu. Zagrali na Przystanku Woodstock i Orange Warsaw Festiwal. Zostali finalistami Empik Make More Music oraz zwycięzcami WOW Music Awards. Zwinęli główne nagrody m.in. na 41 Festiwalu FAMA i Eliminacjach do Przystanku Woodstock.

Po zapoznaniu się ze smakiem nagrywania w profesjonalnym studiu przy debiutanckim albumie „Greatest Hits” i obejrzeniu wielu filmów biograficznych gwiazd rocka, postanowili nagrać album „sami”. Dzięki pomocy wielu przyjaciół udało się skonstruować kopię Abbey Road w Villi Generała Ziętka w Ustroniu i nagrać płytę LOVE.

„Miesiąc, który tam spędziliśmy, będzie już zawsze należał do najpiękniejszych w naszym życiu. Uwielbialiśmy się i nienawidziliśmy, ale wyszło z tego 14 utworów. Powstawały w całości tam, nagrywane niekiedy na setkę, za jednym podejściem, czasem z zawiązanymi oczami, po prostu dziejąc się same.”

Zespół zagra 3 sierpnia na Małej Scenie.

UDOSTĘPNIJ